|equipa|

Stanisław [Stachu] LOGISTIC
Swoim nobliwym wyglądem wzbudza ogólny szacunek i poważanie. Do czasu, aż się nie odezwie. Wtedy staje się głównym zarzewiem wybuchów śmiechu i ogólnej wesołości. Po prostu dusza towarzystwa i główny equipowy dowcipniś, warzelniany i podrywacz.
     

Piotr [Dżonson] LOGISTIC
Dwuwymiarowy (wysokość i długość) motor napędowy naszej grupy. Potrafi opieprzyć, oburzyć się a czasem nawet i pochwalić. Tworzy szczególnie niebezpieczną mieszankę
w połączeniu swej osoby ze Stachem. Niekontrolowane wybuchy śmiechu gwarantowane.

     

Paulina [FAramka] Pani PREZES
FAramka zasadniczo kopie rowy. Zasadniczo i pobieżnie. To Ona w tem burdelu nosi spodnie i podejmuje decyzje, wyciąga wnioski oraz konsekwencje. Od pewnego czasu ma to, czego wcześniej nie miała, a teraz już ma.
[Adres e-mail]
     

Michał [Misiek] PREZES
Tutaj znajduje się opis zastępczy, albowiem prawdziwy opis Miśka nie może być publicznie udostępniony, gdyż nie daje rady. Możliwe, że prawdziwy opis zostanie kiedyś udostępniony, lecz dzień ten nie jest bliski. Hej!!!
[Adres e-mail]

     

Sławek [Ty weź coś] MUSIC
Sławka nigdy nie ma na imprezach, choć tak naprawdę podobno jest. Jest zawsze kilka wersji, my się trzymamy tej, którą pamiętamy - czyli że go nie ma :P Oprócz tego jest fajny, ma mały ręcznik i gitarę. Wierny naśladowca wujka Jędrasa z Zakopca. HEJ!!!
     
Wojtek [Dziabąg] SERVICE
Dziabąg ogólnie zaskakuje i to ogólnie zaskakuje pozytywnie. Oprócz znanych faktów z jego żywota (genialny mechanik), zaskoczył nas wylewnością uczuć do muzyki reggae oraz doskonałą aranżacją przebojów Budki Suflera. Każdy nowy sezon odkrywa nam Dziabąga na nowo. Jedno się tylko nie zmienia - gromki okrzyk "Siema Ziomale" na widok grupek młodzieży porozrzucanych po okolicznych drogach.

     

Piotrek PHOTO
Odkąd wybrał się na wyspy w celach ciułaczych zrobił się strasznie niebezpieczny i nieprzywidywalny. Trzeba się pilnować, żeby nie jechać przed nim, bo można nagle usłyszeć "Misiek, będę Cię brał z lewej". Dlatego też podczas noclegów przykuwamy go do rowerów. Na plus jednak trzeba mu zaliczyć fakt, że przywozi nam z Irlandii piwo. Upodobnił się do Trola (podzas uśmiechu).

     

Ewa [Ema] PCK
"Będąc młodą lekarką" nieprzerwanie od wielu lat z nami jeździ. Equipiczka z krwi i kości. Jest ogólnie wesoła dziewucha - kulturalna, wychowana i nie odwraca się tyłem. Ma w pokoju plakat Leppera z widłami.

     


 

Ola [VilleMo]
Wiecznie uciaptana, usmarowana, poharatana. Chodzą słuchy, że potrafi wyjąć za pomocą gęby drzewo z ogniska. Ma kłajpedę, ale nie chce pokazać. Tańczy tańce indyjskie, znaczy się brzucha. Ma wielkie problemy z odróżnianiem stron, szczególnie lewej od prawej.
     

Małgosia
Główna, za przeproszeniem, opiekunka tego całego bałagana. Czuwa, pomaga, doradza, ratuje, zbiera pieniądze. Małgosia w niesprzyjających okolicznościach może zostać pomylona ze swoim własnym synem.

 

     

Jaś
Narzędzie terroru w rękach Piotra i Stacha. Jaś (jak sama nazwa wskazuje) służy do zastraszania prezesów, jak i poszczególnych członków Equipy. Wygląda groźnie, wodzi czujnym spojrzeniem wszędzie szukając zaczepki.

     

Maciek [Ordos]
Najmłodszy, za przeproszeniem, członek Equipy. Brzydko mówiąc - abstynent. Gdyby wypił tyle wódki, ile poszło przy wymyślaniu opisu dla niego, to by był pijany :P Ma własną pustynię, chłopina!

     

Damian [Fuji]
Człowiek z kompleksem wiecznie ginącego Pałerejda. Giba się na swoim góralu z Dziabągiem. Nawet boimy się przypuszczać, czemu go tak lubi. Jeszcze bardziej się dziwimy, czemu Dziabąg lubi Fujiego :P
     

 Paweł [Taki fajny przełom]
W każdej rodzinie musi być ktoś, kto stoi przy garach. U nas tę zszczytną funkcję pełni właśnie Paweł. To on w pocie czoła przygotowuje dla nas podwawelską i parówki w baraniej kiszce. Żona co prawda sprawia mu czasem problemy i musi chłop uciekać, żeby z nami pojechać, ale to tylko świadczy o jego męstwie.

     

 

Iwona [Mała Baba]
Jest tak mała, że nie wiadomo, kiedy się ogólnie pojawiła; kiedy się wkupiła do Equipy - też nikt za bardzo nie kojarzy. Znana miłośniczka tańców niekoniecznie albańskich, właścicielka M1, w którym ostatnio odbywają się Equipowe posiadówy.

     

 Wojtek [Doktor] DOCTOR
Pełni oczywiście funkcję dyżurnego lekarza na naszych wyprawach. Człek o niesamowitym poczuciu humoru (myślałby kto... lekarz:) znający setki historii i męskich dowcipów. Zazwyczaj w połowie rajdu zauważa przytomnie: "a gdzie są dziewczyny? Nie pojechały?"

     

.

Andrzej [Amra]
Podobno o Amrze można powiedzieć wiele ciekawych rzeczy (niewykluczone, że nie), aczkolwiek nie znamy nikogo, kto może to potwierdzić. Chodzą słuchy, że ma na imię Andrzej.
     

Paweł [Galfa]
Senior wśród juniorów albo junior wśród seniorów - doskonale dogaduje się zarówno z jednymi jak i drugimi. Chrapie prawie tak głośno jak Stachu, lubi gofry z jagodami. Ma znakomitą celność, potrafi trafić do czapki w nocy z każdej odległości. Nie pytajcie czym :P!

     

 

Koń [Dżedaj]
Nieparzystojednokopytny przyrząd do pływania. Dzieło chorego umysłu, które zawładnęło Equipą podczas roztoczańskiej eskapady nr 4. Służy do: pływania, bicia po głowie, gry w baseball wodny. Podczas wycieczek pieszych i rowerowych mości sobie posłanie w plecakach i sakwach.
|członki w stanie spoczynku|
...czyli Equipowicze, którzy na chwilę obecną nie mogą zaszczycać nas swoją obecnością podczas rowerowych wypadów
     

Paweł [Lampart]
Jeden z członków tzw. "Kadry". Pełni w Equipie ważną funkcję (choć nikt nie wie jaką ;) Specjalizuje się także w domorosłej produkcji trunków powalajających (wespół zespół
z Kazikiem). Efekty produkcji testuje na nas ;)

     

Kazik [Odkurzacz]
Znany w Equipie z niepohamowanego apetytu, ale także z nieprzeciętnych umiejętności kulinarnych (choć zdarza mu się przesolić jajecznicę:) Po wnikliwym śledztwie poszlakowym, uznany jako winny zeżarcia "paszteta" w Suścu.
     

Michał [Krzychu]
Dużo myśli, zanim coś powie/zrobi. Ulubiony przysmak Krzycha to papierek z chleba - koniecznie z dużą ilością masła. Zdarza mu się przyznawać rację FAramce. Jego idolami są pszczółka Maja i Gucio.

     

Piotrek [Lewy]
Lewy? He, no cóż, raczej nic porządnego o nim powiedzieć nie można. Nie umie grać
w skojarzenia, wywala się na prostych... No może to, że jakoś za bardzo go wszyscy lubią, bo fajny jest. Bardzo się zżył z Equipą
(szczególnie z jej żeńską częścią:) a Equipa
z nim. Brzydko mówiąc: jeden z filarów Equipy.
Gisela [Zeber]
Kolejny uczestnik roztoczańskiej wyprawy zakwalifikowany do Equipy. Wychowanek MacDwaina. Lubi podziwiać ładne widoki,
a szczególnie laski w stringach, dlatego musi być przywiązywany do kierownicy, żeby nie narobić dymu...

|członkowie honorowi|
...czyli ludzie zasłużeni dla nas, nasi przyjaciele, rowerzyści, których polubiliśmy,
ale nie możemy (z różnych powodów) gościć w naszych szeregach...
  Marek Juszczyk
Członek Honorowy nr 1! Człowiek, który o naszym regionie wie chyba wszystko. To dzięki Jego rajdom rowerowym ("Cudze chwalicie - swego nie znacie") spotkaliśmy się i "zawiązaliśmy". Staramy się być na każdym wyjeździe PTTK-owskim, zresztą są u nas i relacje z nich i fotki. Każdy oznaczony szlak rowerowy w regionie przeszedł przez Jego ręce: był przez Niego wymyślony i tyczony.
PS: Podobno zaczyna dzień od zaglądnięcia na naszą stronę :)
     
  Zbyszek Długosz
Prowadzi camping w Suścu, który jest centrum życia kulturalnego Roztocza. Gości nas zawsze z otwartymi rękami (i nie tylko). Ma talent rzeźbiarski i małego zwierza. Mimo, że ma nas za starych ochlejów, to bardzo go lubimy.

 

   
|jeżdżą z nami...|
...czyli rowerzyści, którzy czasem/często wybierają się z nami na wycieczki...
 

Zbyszek

Aga [mama FA]

Ewa [Aikido]

Edyta

Łukasz [Rysiek]

Jacek
[tata Damiana]

Alina

Stefan

Józek [tata Kamila]

Kamil

Ania

Wojtek

Józek
[dziadek FA]

Waldek